Moody's: Sankcje USA utrudnią finansowanie Nord Stream 2

Podpisana na początku sierpnia przez prezydenta Stanów Zjednoczonych ustawa o nowych sankcjach wobec Rosji mogą wpłynąć na realizację przez Moskwę kluczowych projektów energetycznych - pisze BiznesAlert.pl powołując się na agencję Moody's. Według agencji Gazprom może mieć problem z finansowaniem budowy gazociągu Nord Stream 2.

- Nowe amerykańskie sankcje względem Rosji mogą przeszkodzić Gazpromowi w wykorzystaniu finansowania przy realizacji Nord Stream 2. Ponadto osłabi jego pozycję negocjacyjną w rozmowach z Ukrainą na temat tranzytu gazu - poinformował Moody's.

Obecnie w ramach strategii dywersyfikacji tras dostaw gazu rosyjski monopolista jest zaangażowany w realizację projektów rurociągowych m.in. Nord Stream 2 i Turkish Stream. Obydwie magistrale Gazprom zamierza ukończyć w 2019 roku, gdy wygasa obecny kontrakt na tranzyt gazu przez Ukrainę. Nord Stream 2 ma przez Morze Bałtyckie połączyć Rosję z Niemcami, a Turkish Stream ma połączyć Rosję z Turcją przez Morze Czarne.

Według szacunków Gazpromu Nord Stream 2 pozwoli mu na realizację tranzytu przy koszcie 2,1 dolarów za 100 km, czyli o 20 procent mniej niż obecna taryfa tranzytowa przez Ukrainę.

- Nowa ustawa o sankcjach może przeszkodzić w realizacji budowy Nord Stream 2 z wykorzystaniem projektowego finansowania jak wcześniej zakładała spółka, aby zrefinansować część swojego zadłużenia, w tym w ramach pożyczek od partnerów oraz z pomocą bardziej długoterminowych i bardziej korzystnych kredytów - uważa agencja.

3 sierpnia prezydent USA Donald Trump podpisał ustawę, dzięki której można ukarać każdą spółkę, która współpracuje z Rosjanami nie tylko w obszarze budowy, ale także modernizacji oraz utrzymania inwestycji. Oznacza to, że europejskie firmy współdziałające z rosyjskimi przedsiębiorstwami będą podlegały amerykańskim sankcjom. Dotyczy to również tych spółek, które są ich partnerami przy budowie gazociągów, takich jak Nord Stream 2.

W tym kontekście należy zaznaczyć, że obok BP, Engie, Shella, OMV i Wintershalla Uniper jest jednym z partnerów Gazpromu przy realizacji wspomnianego projektu. Wymienione spółki zgodziły się na sfinansowanie połowy kosztów wartego 9,5 mld euro projektu. Jednak Engie nie wykluczyła, że w przypadku nałożenia sankcji wobec Nord Stream 2 może wycofać się z finansowania projektu.

Moody's zwraca uwagę, że w budowie Nord Stream 2 i Turkish Stream uczestniczą m.in. międzynarodowe spółki specjalizuje się w realizacji inwestycji ,,pod klucz".

- Sankcje stanowią zagrożenie dla partnerów, inwestorów, kredytodawców a także wykonawców Gazpromu i stwarza ryzyko, że obydwa projekty zostaną opóźnione - uważają analitycy agencji.

Jednocześnie Moody's przypomina, że z końcem 2019 roku wygasa kontrakt między Gazpromem a Ukrainą na tranzyt rosyjskiego gazu. Zdaniem agencji amerykańskie sankcje stwarzają ryzyko dla pogorszenia pozycji negocjacyjnej Gazpromu w rozmowach z Ukrainą na temat taryf. Moody's nie wyklucza, że rosyjski koncern będzie musiał zwiększyć planowany wolumen tranzytu i zapłacić za opłaty tranzytowe więcej niż zamierza. Wcześniej koncern zapowiadał, że tranzyt przez Ukrainę może spaść z 60 mld m sześc. rocznie (według stanu na 2016 rok) do 15 mld m sześc.

Pierwszy gazociąg z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie - Nord Stream - został oddany do eksploatacji w 2012 roku. Jego przepustowość wynosi 55 mld m sześc. rocznie. Po budowie drugiego gazociągu po dnie Bałtyku do Niemiec będzie przesyłane 110 mld m sześc. rosyjskiego gazu. Nord Stream 2 może zagrozić rozwojowi rynku w regionie i potencjalnej konkurencji w postaci dostaw z nowych, nierosyjskich źródeł. Ponadto może pozbawić Polskę oraz Ukrainę roli państw tranzytowych w dostawach paliwa z Rosji. (BiznesAlert)

Źródło: CIRE, 10.08.2017 r.